Menu

Wycieczki maanameczki

Zwiedzanie drewnianych kościółków na rowerze, górskie wyprawy czyli wycieczki maanameczki

Smerek i Połonina Wetlińska

maanameczka

Nasze górskie wyrypy mają coraz to większy zasięg. Tegoroczny urlop postanowiliśmy spędzić w Bieszczadach. Podobno kto raz pojedzie w Bieszczady, to będzie tam wracać. Muszę potwierdzić to stwierdzenie, bo od przyjazdu minęło niewiele czasu, a już mi tęskno do tych niespotykanych i pięknych widoków. Po długiej podróży docieramy do Wetliny, najpopularniejszej i najczęściej odwiedzanej miejscowości w Bieszczadach. Stanowi najlepszą bazę wypadową w góry. Stąd wychodzi najwięcej szlaków i najłatwiej dostać się na bieszczadzkie połoniny. Mieszkaliśmy na Piotrowej Polanie, w drewnianym domku, mając świeże powietrze i święty spokój oraz  dobre jedzonko w schronisku i miło spędzone wieczory przy ognisku. Naszym pierwszym wypadem w góry, nie mogło być inaczej, był wypad  na Połoninę Wetlińską i Smerek. Jest to masyw o kilku wierzchołkach, a jego kontynuacją jest góra Smerek. Najwyższe partie masywu pokrywają typowe bieszczadzkie połoniny, poniżej 1050 m znajdują się lasy bukowe. Z połonin roztaczają się rozległe widoki i znajduje się tu najwyżej położone bieszczadzkie schronisko Chatka Puchatka usytuowane tuż pod Hasiakową Skałą.

Hasiakowa Skała to jeden ze szczytów masywu. Rozróżniamy jeszcze kilka są to: Roh, Osadzki Wierch, Hnatowe Berdo i Szare Berdo. Połonina Wetlińska i Smerek swoje nazwy wzięły od leżących u ich stóp wsi. Nadali je austriaccy kartografowie. Z połoniną związane są liczne legendy. Jedna z nich mówi o sposobie podziału tej połoniny między mieszkańców kilku miejscowości, które na niej wypasały bydło. Według niej wszyscy właściciele wsi wyjechali rano konno ze swoich dóbr i tam, gdzie się spotkali wytyczono granice, jednak dziedzic z Hulskiego zaspał, a raczej przegrał pastwiska w karty. Dlatego mieszkańcy Hulskiego paśli bydło na Otrycie. Legendy mówią też o zbójnikach i ich licznych kryjówkach. M.in. nad źródliskami potoku Hylaty, w miejscu zwanym Skałą podobno ukrywał się słynny wschodniokarpacki zbójnik Dobosz.

DSC_0918

Początek szlaku na Przełęcz Orłowicz.

DSC_0923

DSC_0931

Na Przełęczy Orłowicza.

DSC_0935

DSC_0938

W drodze na Smerek.

DSC_0940

Na Smereku.

DSC_0949

DSC_0942

 Widok ze Smereka na Wetlinę i wieś Smerek.

DSC_0945

DSC_0960

 Jezioro Solińskie w oddali.

DSC_0964

 Na Połoninie Wetlińskiej.

DSC_0966

DSC_0979

DSC_0981

DSC_0984

DSC_0986 DSC_0991a

DSC_0991b

Schronisko Chatka Puchatka.

DSC_0999

Schodząc z Połoniny w leśnej części szlaku podziwiać można głebokie wąwozy, przez które prowadzi szlak.

DSC_1015

DSC_1019

Sopot

maanameczka

W tym roku postanowiliśmy odwiedzić nasze polskie morze. W czasie krótkiego czerwcowego urlopu odwiedziliśmy Trójmiasto. Z krótką wizytą byliśmy w Sopocie. Najbardziej rozpoznawalnym symbolem Sopotu jest oczywiście molo. Najdłuższa tego typu drewniana konstrukcja w Europie. Liczy około pół kilometra  z czego 400 m wchodzi wgłąb Zatoki Gdańskiej. Pierwszy pomost w tym miejscu powstał w 1827 roku, dzięki inicjatywie sopocianina Jerzego Hoffnera. Mierzył on zaledwie 30 metrów długości, jednak poprzez liczne przebudowy w 1910 roku liczył ponad 300 metrów. W 1948 roku molo miało być rozebrane. Nie podobało się ówczesnym władzom jako relikt burżuazji i było drogie w utrzymaniu. Dzisiejszy kształt molo przybrało w roku 2011 kiedy zakończyła się budowa przystani jachtowej. Od 2005 roku nosi dumnie imię Jana Pawła II. Przed wejściem na molo warto zatrzymać się na Skwerze Kuracyjnym, gdzie można zażywać kąpieli słonecznych przy fontannie.

Nie lada atrakcję stanowi latarnia morska w Sopocie. Powstała w 1903 roku w trakcie budowy zakładu balneologicznego. Dziś jest częścią szpitala reumatologicznego. Tak naprawdę jest to komin obudowany wieżą w kształcie kwadratu. Po drugiej wojnie światowej uznano, że komin ten będzie nadawał się na latarnię. Zamocowano światło nawigacyjne i zwiększono jego zasięg i tym sposobem jedyny komin w Polsce stał się latarnią morską. Będąc w Sopocie trzeba przejść się najpopularniejszym deptakiem w Polsce, czyli ulicą Bohaterów Monte Casino. Na tej ulicy jest mnóstwo turystów i jednych zachwyca, uważają że to niezwykłe miejsce, a niektórzy nie wiedzą co to właściwie jest. Dla mnie mimo wszystko ma swój urok. Usiana barami, kawiarniami i restauracjami przyciąga spragnionych relaksu turystów.

DSC_0755

DSC_0756

DSC_0757

DSC_0758

DSC_0762

DSC_07631

DSC_0765

DSC_0770

DSC_0771

DSC_07751

DSC_07761

Dolina Racławki

maanameczka

 

Kolejną dolinką krakowską, którą odwiedziliśmy to Dolina Racławki. Położona jest między Dubiem, a Racławicami.  Jest to rezerwat leśny obejmujący dolinę potoku Racławka oraz kompleksy leśne na wierzchowinie, sięgające po sąsiednią dolinę Szklarki. Obok Ojcowskiego Parku Narodowego jest to najcenniejszy rezerwat leśny na Wyżynie Krakowskiej. Występują tu starodrzewia należące do 6 zespołów leśnych. Północne zbocza porasta buczyna karpacka z górskimi gatunkami roślin w runie.  Nasłonecznione skaliste zbocza doliny porasta ciepłolubna buczyna naskalna, mająca tu największe i najlepiej wykształcone płaty spośród wszystkich stanowisk na Wyżynie Krakowskiej. W runie ciepłolubnych buczyn występują liczne gatunki storczyków, a także stanowisko obuwika, wawrzynka wilcze łyko i lilii złotogłów. W dolinie występują zespoły leśne grądu, buczyny kwaśnej, boru mieszanego i łęgu olszowego.  Najładniejszy 4 km odcinek doliny leży tuż za wsią Dubie. Strome, wysokie zbocza (100–120 m) pokryte prawie w całości lasem grądowym i bukowym, urozmaicają widoczne w górnych partiach skałki z wapieni jurajskich, poniżej natomiast, z wapienia węglowego.DSC_00511

DSC_00551

DSC_00562

 Warto zboczyć z głównej ścieżki, aby zobaczyć z bliska Wąwóz Stradlina. Powstanie wąwozu wiąże się przede wszystkim z działalnością wody. Bardzo często proces ten następuje w miejscach gdzie skały są bardziej podatne na erozję. Płynąca woda wcina się w skały cały czas rzeźbiąc dno wąwozu. W Wąwozie Stradlina występuje okresowy ciek wodny, w którym przepływ wody obserwowany jest kilka razy w roku.

DSC_0059

DSC_0067

DSC_0068

DSC_00701 W czasie wędrówki dnem doliny podziwiać możemy Skałkę z Nyżą. Swoją nazwę zawdzięcza charakterystycznemu wgłębieniu w skale. W skałce odsłaniają się gruboławicowe wapienie powstałe na dnie morza na przełomie dewonu i karbonu. W wapieniach tych tworzą się  jaskinie. Ich powstanie związane jest z długotrwałymi procesami krasowymi, polegającymi na rozpuszczaniu skał przez wodę, zawierającą dwutlenek węgla. 

DSC_0077

DSC_0078

 Dolina Racławki jest przepiękna, mało uczęszczana przez turystów, a potok Racławki dodaje jej uroku zwłaszcza, kiedy co jakiś czas trzeba przejść po drewnianym mostku na drugi brzeg. Racławka to przepływający przez dolinę potok o długości 16 km. mający swój początek w miejscowości Czubrowice.

DSC_00811

DSC_0092

DSC_0082

Tu możemy zaobserwować nowe życie drzewa.

DSC_00841

Sanktuarium Maryjne na Pólku koło Bralina cd.

maanameczka

 

Na skrzyżowaniu naw ustawiony jest centralnie ołtarz główny. Powstał prawdopodobnie w XVII wieku. Jest to ołtarz drewniany, polichromowany, dwustronny. W nim usytuowany jest obraz Matki Bożej Niepokalanie Poczętej z Dzieciątkiem. Ołtarz otacza balustrada założona na planie prostokąta. W jej narożach na cokołach ustawiono uskrzydlone postacie aniołów.  Dzięki rękopisowi Ignacego Franciszka Puchały z 1888 roku, wiele wiemy o historii obrazu Matki Boskiej Pólkowskiej z Dzieciątkiem. W XVI wieku wizerunek Maryi miał trafić z Francji burgrabiego Abrahama von Dohny, który w 1592 roku został władcą ziem bralińskich i sycowskich. Wspomniany obraz ofiarował swojej krewnej , mieszkającej w pałacu w Bralinie, która pragnęła, by po jej śmierci wizerunek Matki Boskiej umieszczono w miejscowym kościele dla czci publicznej. To życzenie spełniono. W rękopisie Puchały czytamy „Marya na swem ulubionem miejscu okazała się dla czcicieli jej obrazu matką miłosierdzia, który wkrotce licznemi zasłynął cudami, co potwierdzają liczne pielgrzymki nawet z dalekich stron i obfite wota, które okryły jej cudowny obraz…”.

Rzeczywiste rozmiary obrazu wynoszą 185x125. Obraz w stylu manierystycznym namalowany został techniką olejną na płótnie przyklejonym we fragmentach do desek modrzewiowych. Na obrazie Maryja ujęta jest w pełnej postaci.  Maryja Niepokalana stoi na niebieskim sierpie półksiężycu, przygniatającym czerwonego smoka. Ubrana jest w zróżnicowaną miękkimi fałdami suknię koloru różowego. Z Jej ramion opada w pionowych miękkich fałdach ciężki ciemnoniebieski płaszcz z fioletowym podbiciem, lamowany jaskrawożółtą wypustką. Głowę Maryi zdobi złota korona, bogato wykładana szlachetnymi kamieniami i perłami. Maryja ma duże, wyraziste oczy, prosty długi nos i stosunkowo małe usta. W prawej ręce dzierży długie, wąskie złote berło. Na lewym ramieniu natomiast trzyma Dzieciątko Jezus ubrane w lekką, tiulową białą sukienkę, przepasaną wstążką.  Obie postacie umieszczone zostały na tle jasnobłękitnego nieba, ciemniejącego w dolnej części i bardzo silnie rozjaśnionego wokół głowy Maryi i Jezusa. Po bokach na tle chmur z każdej strony znajduje się po sześć główek aniołów, silnie różnicując kolorystycznie ich skrzydełka. W latach 1708, 1710, 1713 Kępno i okolice nawiedziło „morowe powietrze”. Ludność została zdziesiątkowana, ciała grzebano nawet w ogrodach, koło domostw i na polach. W 1708 r. na cholerę zmarł kępiński proboszcz, ks. Jan Zygmunt Berthold. Wówczas mieszczanie ślubowali, że zawsze 8 września będą pielgrzymowali na Pólko. Tradycja trwa do dziś. 

DSC_0775DSC_0776

DSC_07771

DSC_0793

DSC_0794

DSC_0823

Sanktuarium Maryjne na Pólku koło Bralina.

maanameczka

 

Nasze wyprawy rowerowe stają się coraz śmielsze i dłuższe. Pewnej niedzieli wybraliśmy się do Sanktuarium Maryjnego na Pólku pod Bralinem. Odległość z Kluczborka do tego miejsca wynosi 55 kilometrów, czyli wyprawa była dość poważna. Wszystko przebiegło bez przeszkód, jechało się dość dobrze bez niespodzianek po drodze.  Warto było, kościół jest przepiękny.

Świątynia położona jest na niewielkim wzgórzu około 2 km. od centrum Bralina i od zawsze nazywana Pólkiem. Stojąc przy kościele można podziwiać przepiękny widok na pola uprawne, kępy krzewów, skupiska drzew. Dodatkowo uroku temu miejscu dodają polne drogi prowadzące do kościoła. Obecny kościół na Pólku powstał w 1711 roku pod wezwaniem Narodzenia NMP i określa się go mianem perły architektury drewnianej. Zbudowany został na planie krzyża greckiego, na ich osiach ze wszystkich stron świata znajdują się wejścia do świątyni. Wielkość wnętrza prezentuje się imponująco, ponieważ powierzchnia wynosi 592 m2 i może pomieścić 2 tysiące ludzi. Ściany wewnętrzne ozdobiono temperową polichromią architektoniczną wzorowaną na miedziorytach z mszału weneckiego z 1638 roku. Uzupełnienie polichromii stanowi malowidło plafonowe usytuowane nad ołtarzem głównym w sklepieniu przedstawiające Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny. Po prawej stronie wejścia znajduje się przystań dla pielgrzymów, a po lewej przystań dla księży. Od wschodu oraz częściowo od północy i południa Pólko otaczają podcienia lub z ludowego soboty. W ramionach kościoła umieszczone zostały trzy ołtarze boczne. Od strony południowej usytuowano XVIII-wieczny barokowy ołtarz przyścienny, w którym znajduje się obraz św. Józefa z I połowy XIX w. Niezwykłej rangi artystycznej, m.in. dzięki bogatej dekoracji okuciowej, jest późnorenesansowy ołtarz przyścienny z początki XVII wieku. W jego centrum znajduje się obraz ukrzyżowanego Chrystusa. Ołtarz określany jest jako „kwiat śląskiego renesansu”. Ostatni, ołtarz boczny stoi we wschodnim ramieniu. Jest to dzieło klasycystyczne z pierwszej połowy XIX w. o cechach ludowych z rzeźbą Chrystusa u słupa. Wnętrze pólkowskiej świątyni zdobią również stacje Drogi Krzyżowej. Są to obrazy późnobarokowe z ok. 1790 r., ze scenami rozgrywającymi się na tle pejzażu. Klasycystyczna ambona koszowa  z początku XIX w. bardzo bogato zdobiona, usytuowana jest między zachodnim ramieniem kościoła a wejściem do zakrystii. Z początku XIX w. pochodzą trzy klasycystyczne konfesjonały, zdobione snycerskimi rozetami i liśćmi akantu.

DSC_0763

DSC_07741

DSC_0769

DSC_0779

DSC_0781

DSC_0782

DSC_07967

DSC_0811

DSC_0801

DSC_0808

DSC_07891

DSC_07881

DSC_0778

cdn.

© Wycieczki maanameczki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci